Agentic Advertising

Agent kupuje reklamę od agenta. To nie to samo, co agent robiący zakupy w sklepie.

Cała uwaga w temacie agentów i transakcji idzie w stronę zakupów — konsument, asystent, koszyk, checkout. To handel agentowy, i opisany jest w hubie Agentic Commerce.

Ta gałąź jest o drugiej stronie tej samej rewolucji — pieniężnie większej i znacznie mniej widocznej. O agentach, które kupują i sprzedają reklamę: nie produkt w sklepie, lecz powierzchnię, kampanie, impresje. Buyer agent po jednej stronie, seller agent po drugiej, transakcja, którą wcześniej dogadywali ludzie przez tygodnie maili.

Standaryzuje to IAB Tech Lab w ramach inicjatywy AAMP — i co ważne, nie nowym protokołem, tylko nakładając warstwę agentową (MCP, A2A) na standardy, które reklama cyfrowa zna od lat: OpenRTB, OpenDirect, AdCOM. Opisujemy to z trzech stron: czym jest ten świat i czemu jest osobny od handlu, jak działa od środka (buyer/seller, ARTF, rejestr agentów), i co dzieli z agentic commerce — bo choć to dwa światy, fundament mają jeden.

Bez skrótów i bez „AI zmienia wszystko". Jedno założenie, które warto przyjąć od progu: agentic advertising to nie agentic commerce z inną etykietą. Ta sama terminologia, dwie różne branże. Zacznij od przewodnika -reszta wchodzi głębiej.