Antigravity SDK — agent na Twojej infrastrukturze (model od Google, runtime u Ciebie)

przez Łukasz | cze 17, 2026

Managed Agents API stawia agenta w sandboksie Google.

SDK stawia go u Ciebie. To ta sama platforma, dwie różne odpowiedzi na pytanie „gdzie to się wykonuje”.

We wpisie o Managed Agents API agent uruchamiał się jednym callem w izolowanym środowisku Google — wygodnie, ale wykonanie i dane przechodziły przez infrastrukturę, której nie kontrolujesz. Antigravity SDK to druga odpowiedź: ten sam agent harness, ale uruchamiany na Twojej własnej infrastrukturze. Jeśli budujesz coś, co z powodów compliance, kosztowych albo architektonicznych musi zostać u Ciebie — to jest ta powierzchnia.

Czym jest Antigravity SDK

Antigravity SDK to zestaw bibliotek programistycznych dający programmatic control nad agent harness — tym samym, który napędza desktopowy Antigravity i terminalowe agy. Pozwala definiować własne zachowania agentów i hostować je na własnej infrastrukturze. Dostępny jako biblioteka Pythona — antigravity-sdk-python na GitHubie, instalacja przez pip install google-antigravity.

Kluczowa cecha architektoniczna to rozłączenie modelu od runtime: model przychodzi od Google przez API, ale środowisko wykonawcze i dane są Twoje. To jest dokładnie ta linia, która oddziela SDK od Managed Agents.

Rozłączenie modelu od runtime — czemu to ważne

W klasycznym ustawieniu „agent w chmurze dostawcy” wszystko jest po jednej stronie: model, wykonanie, dane, sandbox. Wygodne, ale oznacza, że Twoje dane i Twój kod przepływają przez infrastrukturę dostawcy.

SDK rozcina to na dwie warstwy. Model (inteligencja agenta — Gemini, przez API) zostaje po stronie Google. Runtime(gdzie agent faktycznie się wykonuje, jakie pliki czyta, jakie narzędzia woła, gdzie ląduje stan) zostaje u Ciebie. Agent „myśli” zdalnie, ale „działa” lokalnie, w środowisku, które kontrolujesz.

To ma konkretne konsekwencje:

  • Dane nie opuszczają Twojej infrastruktury w zakresie wykonania — model dostaje to, co mu podasz, ale agent operuje na Twoich systemach, nie w cudzym sandboksie.
  • Kontrolujesz środowisko — biblioteki, dostępy, sieć, polityki. Nie jesteś ograniczony do tego, co przewidział sandbox dostawcy.
  • Bierzesz odpowiedzialność — za bezpieczeństwo wykonania, izolację, sprzątanie stanu. To, co przy Managed Agents robił harness Google, tu robisz Ty.

SDK kontra Managed Agents — pełna tabela wyboru

To jest decyzja, którą warto podjąć świadomie na początku, bo determinuje architekturę.

Antigravity SDK Managed Agents API
Model Google (API) Google (API)
Runtime Twoja infrastruktura Sandbox Google
Dane przy wykonaniu U Ciebie W środowisku Google
Konfiguracja Pełna, Twoja Minimalna
Odpowiedzialność za sandbox Twoja Google
Próg wejścia Wyższy Minimalny (jeden call)
Kiedy Compliance, wrażliwe dane, własne środowisko Najszybsza droga do działającego agenta

Reguła kciuka: jeśli musisz odpowiedzieć „gdzie wykonał się ten agent i czyje dane przez niego przeszły” przed audytorem albo działem bezpieczeństwa — SDK. Jeśli budujesz funkcję produktową i izolacja po stronie Google Ci wystarcza — Managed Agents.

Co budujesz na SDK

SDK jest dla przypadków, w których potrzebujesz agenta jako trwałego elementu własnego systemu, nie jako wywołania usługi:

  • Agenty osadzone we własnym backendzie — działające obok Twojego kodu, z dostępem do Twoich wewnętrznych systemów na Twoich zasadach.
  • Custom agent behaviors — własne definicje zachowań, wykraczające poza to, co daje gotowy harness; szablony agentów dostępne też w AI Studio.
  • Integracja z MCP — SDK wspiera podłączanie agentów do zewnętrznych źródeł danych przez MCP (mamy osobny wątek o MCP), więc agent zbudowany na SDK wpina się w ten sam ekosystem narzędzi co reszta.

Gdzie SDK styka się z enterprise

Dla organizacji SDK rzadko stoi sam — jest częścią mostu między lokalnym budowaniem a wdrożeniem w chmurze. Google spina to przez Gemini Enterprise Agent Platform (ewolucję Vertex AI): budujesz lokalnie na SDK, wdrażasz do chmury z governance, session memory, audytem i kontrolą dostępu. Warstwa protokołów jest wspólna, więc agent zbudowany lokalnie nie wymaga przepisania pod produkcję.

To jest istotne, jeśli myślisz o agentach w kontekście firmowym: SDK to nie ślepa uliczka „działa u mnie, ale nie w produkcji” — to początek ścieżki, która ma swój ciąg dalszy w enterprise.

Co z tego wynika

Antigravity SDK to powierzchnia dla tych, którzy nie mogą albo nie chcą oddać wykonania agenta dostawcy. Model zostaje od Google, runtime i dane zostają u Ciebie — z całą kontrolą i całą odpowiedzialnością, jaką to niesie. To dokładne przeciwieństwo Managed Agents, i właśnie dlatego te dwie powierzchnie najlepiej rozumieć razem: to nie konkurenci, to dwa końce jednej osi „gdzie wykonuje się agent”.

Wybór między nimi nie jest techniczny — jest o tym, gdzie w Twojej architekturze leży granica zaufania i odpowiedzialności. Reszta platformy (desktop, agy, Enterprise Platform) to różne wejścia do tego samego harness; SDK jest tym, które oddaje Ci najwięcej kontroli.


Pojęcia ze słownika: Antigravity SDK · Managed Agents w Gemini API · Antigravity 2.0 · Antigravity CLI (agy) · Gemini 3.5 Flash

Agent kończy, ale zadania nie wykonał

Agent kończy, ale zadania nie wykonał

Objawy Agent odpowiada: „Przygotowałem i wysłałem potwierdzenie do klienta." Potwierdzenie nie zostało wysłane. Albo: „Zaktualizowałem wszystkie rekordy" — zaktualizował trzy z dwunastu. Albo: „Nie znalazłem żadnych zamówień" — bo narzędzie zwróciło błąd, którego nikt...

Agent zrobił coś, o co nikt nie prosił

Agent zrobił coś, o co nikt nie prosił

Objawy Operacja, której nikt nie zlecił. Dane wysłane pod adres, którego nie ma w żadnej konfiguracji. Rekord zmieniony poza zakresem zadania. Odpowiedź, z której wynika, że agent dostał instrukcje od kogoś innego niż ty. Cecha wspólna: technicznie wszystko zadziałało...

Agent zrobił to samo dwa razy

Agent zrobił to samo dwa razy

Objawy Ten syndrom różni się od pozostałych jedną rzeczą: objaw widzi klient, nie ty. Trzy identyczne wiadomości w skrzynce. Dwa zamówienia zamiast jednego. Podwójne obciążenie. Duplikaty rekordów, które ktoś zauważa tydzień później. W twoim dzienniku wszystko wygląda...

Agent gubi wątek w długim zadaniu

Agent gubi wątek w długim zadaniu

Objawy Pierwsze kroki idą wzorowo. Po kilkunastu agent zaczyna się rozjeżdżać. Przestaje przestrzegać reguły z promptu systemowego, której trzymał się na początku. Zmienia format odpowiedzi w połowie zadania. Wraca do czegoś, co już ustalił, i ustala to inaczej....

Agent podaje dane, których nie ma

Agent podaje dane, których nie ma

Objawy Numer zamówienia w idealnym formacie, którego nie ma w bazie. Kwota, której w dokumencie nie ma. Nazwa pola API, które nigdy nie istniało. Cytat z regulaminu, brzmiący dokładnie jak reszta regulaminu i w nim nieobecny. Cecha wspólna wszystkich tych przypadków:...

Działał wczoraj, dziś nie działa

Działał wczoraj, dziś nie działa

Objawy Nic się nie wywala. Nie ma wyjątków, nie ma timeoutów, dziennik wygląda tak samo jak zawsze. Po prostu odpowiedzi są gorsze. Postacie, w jakich to się objawia: Jakość. Agent zaczyna pomijać kroki, które wcześniej wykonywał, albo odpowiada ogólniej. Format....

Agent wybiera złe narzędzie

Agent wybiera złe narzędzie

Objawy Agent odpowiada nie na to pytanie. Pobiera listę zamówień, gdy pytano o jedno konkretne. Odpowiada z pamięci, choć miał sprawdzić w bazie. Albo sięga po właściwe narzędzie i wpisuje w argumenty coś, czego nie da się użyć. Sygnał, który odróżnia ten syndrom od...

Agent kręci się w kółko

Agent kręci się w kółko

Objawy Agent wykonuje kolejne obroty pętli, nie zbliżając się do zakończenia zadania. W dzienniku widać jedną z trzech postaci. Powtórzenie. To samo narzędzie, te same argumenty, raz za razem — czasem dziesiątki razy pod rząd. Oscylacja. Agent wywołuje na przemian dwa...