25 maja 2026 Elegant Themes wypuściło Divi 5.6. Nick Roach zapowiedział też, że tempo updateów przyspiesza do cyklu tygodniowego, a zespół powoli wraca od fixowania bugów do rozwijania funkcji.
W tym konkretnym wydaniu jest 109 poprawek i ulepszeń, pięć nowych modułów oraz dwa nowe generatory zmiennych kolorystycznych. To dużo. Ale ważniejsze od liczb jest to, w którą stronę te zmiany pchają Divi 5 — bo to nie są przypadkowe poprawki.
Pięć nowych modułów w Divi 5
Najgłośniejsza zmiana to pakiet pięciu modułów dodanych jednocześnie. Każdy z nich załatwia coś, co dotychczas trzeba było robić wtyczką, custom CSS-em albo własnym shortcodem.
Timeline
Animowana oś czasu, składająca się z modułu rodzica Timeline i child modułu Timeline Item. Najciekawsze jest to, że Elegant Themes wprost zachęca do łączenia go z Loop Builderem — czyli zamiast wpisywać daty ręcznie, można renderować oś z custom post type albo z dowolnego CPT z metadanymi. To pasuje do tego, co pisaliśmy o Loop Builderze: zamiast dopasowywać projekt do gotowego modułu, generujemy projekt z danych.
Breadcrumbs
Natywny moduł okruszków. Wygląda banalnie, ale do tej pory na blogu w Divi okruszki robiło się albo Yoast SEO breadcrumbs, albo Rank Mathem, albo własnym kodem. Teraz to po prostu moduł, który wstawiasz w Theme Builderze do szablonu wpisu i działa wszędzie. W 5.6 jest też fix dotyczący stylowania: ustawienia Design → Breadcrumb links nie nadpisują już wyglądu „Home” — to ostatnie nadal słucha sekcji Home Link.
SVG module
Moduł, w którym możesz wrzucić SVG i stylować go natywnymi kontrolkami stroke i stroke-width. To znaczy, że nie trzeba już wkładać SVG-a do Code Module ani liczyć na to, że ikony wystarczą. Dla każdego, kto myśli o stronie pod kątem wydajności i AVIF-ów (pisaliśmy o tym tu), SVG jako pełnoprawny moduł to małe ale realne ułatwienie.
Table of Contents
Moduł, o którym pisaliśmy już dwa razy — najpierw o tym, że Divi wreszcie dostaje natywny moduł spisu treści bez wtyczek, a potem o tym, czy generuje sensowny semantycznie HTML. Skoro znalazł się na liście „pięciu nowych modułów Divi 5”, to znaczy, że Elegant Themes traktuje go jako jedno z flagowych dodań tego cyklu, nie tylko niszowy gadżet. W Theme Builderze dla szablonu wpisu to dziś jeden z pierwszych modułów, który warto skonfigurować.
Instagram Feed
Galeria zdjęć „ciągnąca” z Instagrama, bez wtyczki. Klasyk listy życzeń od lat. Tutaj rzeczowo — to moduł, którego jakość zobaczymy w boju, bo Instagram API ma zwyczaj się zmieniać. Pierwsza wersja zawsze wymaga obserwacji.
Color Scale i Color Harmony — Design System dorasta
W ramach Design System Divi 5 doszły dwa nowe generatory zmiennych:
- Color Scale — generuje skalę odcieni z jednego koloru bazowego,
- Color Harmony — generuje paletę harmonijną (komplementarne, triadyczne, tetradyczne).
W changelogu pojawia się też fix: do harmonii tetradycznej dodano brakujący kolor czwartorzędowy. Czyli były to jednak rzeczywiste prace nad mechanizmem, a nie tylko nakładka UI.
Jeśli macie projekt prowadzony zgodnie z tym, co pisaliśmy o Design System w Divi 5 i globalnych kolorach brandu — Color Scale jest dokładnie tym, co kasuje godziny dłubania w shadeach. Definiujecie jeden kolor brandu, generator robi wam skalę 50/100/200/…/900 — i te zmienne lądują w Design Variables.
Nick Roach zapowiada też, że niedługo lecą gradient picker, gradient fields i gradient variables. To dalszy ciąg tej samej logiki: kolor i gradient jako zmienna systemowa, nie hex w jednym module.
AI Agent — drugi krok po human-in-the-loop z 5.3
I tu robi się ciekawiej. Pisaliśmy w marcu, że Divi 5.3 wprowadziło AI Agenta z human-in-the-loop i nie był to przypadek. W 5.6 są trzy zmiany dotyczące tego samego mechanizmu — i razem rysują kierunek, w którym idzie Divi AI Agent.
Stop button w czacie AI Agenta. Można teraz przerwać odpowiedź w trakcie streamingu, planowania albo wykonywania narzędzia. To jest dokładnie ten przycisk, którego nie ma większość prostych integracji LLM-owych, a który jest absolutnie niezbędny, kiedy agent zaczyna iść w złą stronę.
Metadata-driven confirmation gating dla destrukcyjnych akcji. Każde narzędzie AI Agenta może zadeklarować swój poziom ryzyka oraz własny komunikat zatwierdzenia. Kiedy agent chce wykonać akcję oznaczoną jako destrukcyjna — system automatycznie wymusza human-in-the-loop interrupt przed wykonaniem. To jest dosłownie szyna bezpieczeństwa dla agenta operującego na cudzej stronie WordPressowej.
Checkpoint persistence w przeglądarce. Stan agenta zapisywany jest po stronie klienta przez custom saver, z thread-scoped checkpoint queries. Czyli sesja z agentem przeżywa odświeżenie strony — co dla każdego, kto kiedyś prowadził dłuższą rozmowę z chatem AI i stracił ją na F5, jest po prostu konieczne.
Wszystkie trzy razem to nie jest „dodajemy AI bo modne”. To jest „budujemy infrastrukturę dla agenta tak, żeby dało się go bezpiecznie wpuścić do produkcyjnego buildera”. Dla każdego, kto śledzi nasz hub Agentic Web i wątek Agent Readiness — to czytelny sygnał, jak Divi widzi swoją rolę w świecie, w którym strony będą obsługiwane także (a może głównie) przez agentów AI.
Najważniejsze fixy które warto sprawdzić u siebie
Ze 109 poprawek wybieram te, które najczęściej kogoś dotkną w realnym projekcie:
- Loop Builder meta queries z wartością
0działały dotąd źle — filtry na liczbowe równe zero były ignorowane. Jeśli macie pętle, które miały zwracać posty zmeta_value = 0i nie zwracały, to teraz zwrócą. - Sticky positioning zostało porządkowane. Sticky w module, którego rodzic ma
position: absolutelubfixedz center placement, jest teraz wyłączone z explicit tooltipem — bo to po prostu nie ma prawa działać architektonicznie. Lepiej, że builder o tym mówi, niż żeby front-end milcząco się sypał. - Backward Compatibility Mode po migracji — dodano fix dla przypadków, w których plugin Ultimate Membership Pro albo Divi Booster Menu blokował konwersję modułów do trybu natywnego. Jeśli mieliście niewytłumaczalnie zostający BCM po migracji, sprawdźcie (nasz wcześniejszy wpis o BCM jako normalnym etapie po migracji wciąż jest aktualny).
- Duplikowane Google Fonts (Open Sans) — fix przeciw nakładaniu się fontów ładowanych przez domyślną typografię motywu i cache builderowy. To realnie wycina jeden network request z każdej strony.
- Responsywne breakpointy poniżej breakpointu bazowego — wreszcie używają poprawnych
max-widthmedia queries, zachowując zachowanie widoczności. Jeśli mieliście niespodzianki na custom breakpointach, to teraz powinno chodzić zgodnie z oczekiwaniem. - Visual Builder na bardzo dużych layoutach — poprawiono lag i niestabilność. Konkretnej miary nie ma w changelogu, ale każdy, kto ma stronę z 80+ sekcjami, zobaczy różnicę.
Co dalej
Nick Roach zapowiada, że teraz proporcje zaczynają się odwracać: mniej fixów, więcej feature’ów. Najbliższe na horyzoncie to gradient picker, gradient fields i gradient variables — czyli dokończenie tej samej myśli, którą widać w Color Scale i Color Harmony. Gradient jako element systemu projektowego, a nie ad hoc kombinowanie w każdym module osobno.
Z perspektywy webflux.pl warto obserwować dwa wątki:
- jak rozwija się Divi AI Agent i jak będą wyglądały kolejne warstwy human-in-the-loop — bo tam jest nasz hub Agentic Web,
- jak dojrzewa Design System — bo to bezpośrednio dotyczy każdego nowego projektu od momentu instalacji (myślenie systemowe o projekcie zaczyna mieć coraz mocniejsze narzędziowe oparcie).
Divi 5.6 nie jest spektakularnym releasem w sensie marketingowym. Ale w środku changelogu są zmiany, które uzasadniają tezę, że Elegant Themes wie, w którą stronę idzie produkt — i że ta strona nie jest „builder do klikania”, tylko „środowisko, w którym pracują razem człowiek i agent”.











