Antigravity, Claude Code i Cursor — które wybrać (i czemu większość pytań jest źle postawiona)

przez Łukasz | cze 17, 2026

Trzy narzędzia, które wyglądają podobnie z zewnątrz.

Trzy zupełnie różne odpowiedzi na pytanie „gdzie i jak agent ma pracować z Twoim kodem”.

Jeśli trafiłeś tu z migracji z Gemini CLI albo z pytania „co zamiast Cursora”, chcesz werdyktu, nie tabelki cech. Dostaniesz jedno i drugie — ale zacznijmy od rzeczy, którą większość porównań pomija: te trzy narzędzia nie są w pełni tą samą kategorią, więc „które najlepsze” to często złe pytanie. Lepsze brzmi: „gdzie chcę, żeby agent się wykonywał, i ile chcę widzieć, zanim coś zrobi”.

To jest domykający wpis huba Antigravity — patrzymy na nie z zewnątrz, uczciwie, z wadami każdego.

Trzy filozofie, nie trzy wersje tego samego

Cursor to edytor AI-native — fork VS Code, który prowadzisz myszką i klawiaturą. Widzisz każdą zmianę, zanim wyląduje. Mocne strony to tab completion, inline diffs i przełączanie modeli (Gemini, Claude, GPT) w jednym miejscu. To narzędzie do codziennego kodowania wewnątrz IDE, gdzie człowiek jest cały czas w pętli na poziomie linii.

Claude Code to agent terminalowy od Anthropic — prowadzisz go promptem i pozwalasz działać autonomicznie. Nie zastępuje edytora; wpina się w VS Code, Cursor, JetBrains albo działa sam w terminalu. Mocny w delegowaniu wieloplikowych refaktorów, automatyzacji przez CI i GitHub Actions, zadaniach na dużych bazach kodu. Człowiek jest w pętli na poziomie celu, nie linii.

Antigravity to — jak rozłożyliśmy w tym hubie — pięciopowierzchniowa platforma: desktop, agy, SDK, Managed Agents, Enterprise Platform. Jej wyróżnik to orkiestracja wielu agentów naraz i agent-first architektura — centrum nie jest edytor, lecz agent.

Branża nazywa to wprost: te trzy konwergują ku temu samemu kształtowi, a różnice, które naprawdę liczą, nie są w warstwie UI — siedzą w agent harness, domyślnych modelach i ekonomii limitów oraz cen.

Gdzie każde wygrywa

Cursor — gdy chcesz dopracowane doświadczenie edytora i widzieć każdy diff przed zatwierdzeniem. Najlepszy do codziennego kodowania wewnątrz IDE. Composer (edycja wieloplikowa w jednej sesji) to funkcja, której użytkownicy innych narzędzi najbardziej zazdroszczą.

Claude Code — gdy żyjesz w terminalu, chcesz mocnego zachowania agentowego na dużych bazach kodu i cenisz automatyzację przez CI, GitHub Actions, zadania schedulowane. Najlepszy dla seniorów i zespołów platformowych. Według publicznych benchmarków model pod spodem (Claude Opus 4.8) prowadzi na SWE-bench Verified i Terminal-Bench — ale prowadzi też w spalaniu tokenów na zadanie, o czym niżej.

Antigravity — gdy interesuje Cię orkiestracja wielu agentów równolegle (frontend, backend, testy, security naraz) i agent-first model pracy. Plus realnie użyteczny darmowy tier i Artifacts — widoczne plany i listy zadań, które agent pokazuje, zanim coś zrobi.

Gdzie każde przegrywa — bez owijania

To jest część, której nie znajdziesz w materiałach producentów.

Antigravity — wczesne wydania 2.0 zebrały mieszane reakcje. Użytkownicy raportują, że domyślny Gemini 3.1 Pro „halucynuje i produkuje słaby kod” w porównaniu z Opusem, oraz zużycie RAM rzędu 48 GB powodujące zawieszanie MacBooków. Multi-agent flex jest realny (demo z dziesiątkami subagentów), ale praktyczny limit to 3–5 równoległych agentów. Closed source (w odróżnieniu od open-source’owego Gemini CLI) i limity per tier to dodatkowy minus dla części użytkowników.

Claude Code — spala najwięcej tokenów na zadanie spośród całej trójki (jedne analizy mówią o wielokrotności względem konkurencji). Przy intensywnym użyciu koszt potrafi szybko urosnąć ponad bazowy plan. Brak własnego GUI — jeśli chcesz wizualnego edytora, to nie to.

Cursor — najsłabszy w pełnej autonomii i orkiestracji wielu agentów; jego siła to asysta na poziomie linii/plików, nie delegowanie całych zadań. Darmowy tier jest ograniczony (rzędu paru tysięcy completions). Przeprojektowanie cennika Teams w 2026 podniosło koszt dla zespołów.

Cennik — stan na czerwiec 2026

Ceny zbiegają się w paśmie ok. $20–$200/mc dla wszystkich, ale punkty wejścia się różnią. Claude Code zaczyna najtaniej (Pro ok. $17/mc rocznie), Cursor Pro ok. $20/mc, oba z kosztami usage doliczanymi na wierzchu, a plany Max Anthropic idą wyraźnie wyżej dla power userów. Antigravity ma realnie użyteczny darmowy tier (pełne możliwości agentowe z rotującymi limitami), płatne tiery Pro/Ultra ($100/mc) wyżej. Cursor Teams to obecnie ok. $32/seat/mc (Standard) i $96 (Premium).

Liczby się zmieniają — traktuj je jako rząd wielkości, nie wyrocznię, i sprawdź u źródła przed decyzją.

Werdykt: pytanie jest źle postawione

Najuczciwsza rzecz, jaką można powiedzieć o tej trójce w 2026, brzmi: dla większości developerów najlepszy jest ten, na którym już jesteś produktywny. Konwergencja jest realna, a koszt przesiadki — w nauce, konfiguracji, nawykach — jest wyższy niż marginalna korzyść, jeśli już dowozisz.

Jeśli jednak wybierasz świadomie, zredukuj decyzję do trzech pytań:

Gdzie agent ma się wykonywać? W Twoim IDE pod okiem (Cursor) · w terminalu z autonomią (Claude Code) · w wielu agentach naraz na platformie (Antigravity).

Ile chcesz widzieć, zanim coś zrobi? Każdy diff (Cursor) · cel i wynik (Claude Code) · plan w Artifacts plus orkiestracja (Antigravity).

Co Cię uwiera budżetowo? Tokeny na zadanie (uważaj na Claude Code) · koszt zespołowy (uważaj na nowy Cursor Teams) · zero na start (Antigravity free albo open-source).

I rzecz, którą robi coraz więcej zespołów produkcyjnych: nie wybierają jednego. Cursor do edycji liniowej, Claude Code do delegowania całych zadań, darmowy Antigravity do multi-agent i testów w przeglądarce. To nie jest niezdecydowanie — to dopasowanie narzędzia do rodzaju pracy.

A jeśli masz termin 18 czerwca i konto konsumenckie z Gemini CLI — Twój pierwszy ruch nie jest „które z tych trzech”, tylko migracja na agy, bo to ją wymusza kalendarz. Porównanie kategorii możesz zrobić spokojnie później.

Co z tego wynika

Antigravity, Claude Code i Cursor to trzy odpowiedzi na to samo pytanie, nie trzy wersje tego samego produktu. Cursor trzyma człowieka przy każdym diffie, Claude Code deleguje cele w terminalu, Antigravity orkiestruje wielu agentów jako platforma. Żadne nie jest „najlepsze” w próżni — najlepsze jest to, które pasuje do tego, gdzie chcesz, żeby agent pracował, i ile chcesz widzieć po drodze.

Tym domykamy hub Antigravity: od czym jest platforma, przez migrację na agy, Managed Agents i SDK, po miejsce Antigravity wśród konkurencji. Reszta to już Twój wybór i Twój kod.


Pojęcia ze słownika: Antigravity 2.0 · Antigravity CLI (agy) · Gemini 3.5 Flash · Kodowanie intencyjne · Managed Agents w Gemini API

Agent kończy, ale zadania nie wykonał

Agent kończy, ale zadania nie wykonał

Objawy Agent odpowiada: „Przygotowałem i wysłałem potwierdzenie do klienta." Potwierdzenie nie zostało wysłane. Albo: „Zaktualizowałem wszystkie rekordy" — zaktualizował trzy z dwunastu. Albo: „Nie znalazłem żadnych zamówień" — bo narzędzie zwróciło błąd, którego nikt...

Agent zrobił coś, o co nikt nie prosił

Agent zrobił coś, o co nikt nie prosił

Objawy Operacja, której nikt nie zlecił. Dane wysłane pod adres, którego nie ma w żadnej konfiguracji. Rekord zmieniony poza zakresem zadania. Odpowiedź, z której wynika, że agent dostał instrukcje od kogoś innego niż ty. Cecha wspólna: technicznie wszystko zadziałało...

Agent zrobił to samo dwa razy

Agent zrobił to samo dwa razy

Objawy Ten syndrom różni się od pozostałych jedną rzeczą: objaw widzi klient, nie ty. Trzy identyczne wiadomości w skrzynce. Dwa zamówienia zamiast jednego. Podwójne obciążenie. Duplikaty rekordów, które ktoś zauważa tydzień później. W twoim dzienniku wszystko wygląda...

Agent gubi wątek w długim zadaniu

Agent gubi wątek w długim zadaniu

Objawy Pierwsze kroki idą wzorowo. Po kilkunastu agent zaczyna się rozjeżdżać. Przestaje przestrzegać reguły z promptu systemowego, której trzymał się na początku. Zmienia format odpowiedzi w połowie zadania. Wraca do czegoś, co już ustalił, i ustala to inaczej....

Agent podaje dane, których nie ma

Agent podaje dane, których nie ma

Objawy Numer zamówienia w idealnym formacie, którego nie ma w bazie. Kwota, której w dokumencie nie ma. Nazwa pola API, które nigdy nie istniało. Cytat z regulaminu, brzmiący dokładnie jak reszta regulaminu i w nim nieobecny. Cecha wspólna wszystkich tych przypadków:...

Działał wczoraj, dziś nie działa

Działał wczoraj, dziś nie działa

Objawy Nic się nie wywala. Nie ma wyjątków, nie ma timeoutów, dziennik wygląda tak samo jak zawsze. Po prostu odpowiedzi są gorsze. Postacie, w jakich to się objawia: Jakość. Agent zaczyna pomijać kroki, które wcześniej wykonywał, albo odpowiada ogólniej. Format....

Agent wybiera złe narzędzie

Agent wybiera złe narzędzie

Objawy Agent odpowiada nie na to pytanie. Pobiera listę zamówień, gdy pytano o jedno konkretne. Odpowiada z pamięci, choć miał sprawdzić w bazie. Albo sięga po właściwe narzędzie i wpisuje w argumenty coś, czego nie da się użyć. Sygnał, który odróżnia ten syndrom od...

Agent kręci się w kółko

Agent kręci się w kółko

Objawy Agent wykonuje kolejne obroty pętli, nie zbliżając się do zakończenia zadania. W dzienniku widać jedną z trzech postaci. Powtórzenie. To samo narzędzie, te same argumenty, raz za razem — czasem dziesiątki razy pod rząd. Oscylacja. Agent wywołuje na przemian dwa...