Trzy narzędzia, które wyglądają podobnie z zewnątrz.
Trzy zupełnie różne odpowiedzi na pytanie „gdzie i jak agent ma pracować z Twoim kodem”.
Jeśli trafiłeś tu z migracji z Gemini CLI albo z pytania „co zamiast Cursora”, chcesz werdyktu, nie tabelki cech. Dostaniesz jedno i drugie — ale zacznijmy od rzeczy, którą większość porównań pomija: te trzy narzędzia nie są w pełni tą samą kategorią, więc „które najlepsze” to często złe pytanie. Lepsze brzmi: „gdzie chcę, żeby agent się wykonywał, i ile chcę widzieć, zanim coś zrobi”.
To jest domykający wpis huba Antigravity — patrzymy na nie z zewnątrz, uczciwie, z wadami każdego.
Trzy filozofie, nie trzy wersje tego samego
Cursor to edytor AI-native — fork VS Code, który prowadzisz myszką i klawiaturą. Widzisz każdą zmianę, zanim wyląduje. Mocne strony to tab completion, inline diffs i przełączanie modeli (Gemini, Claude, GPT) w jednym miejscu. To narzędzie do codziennego kodowania wewnątrz IDE, gdzie człowiek jest cały czas w pętli na poziomie linii.
Claude Code to agent terminalowy od Anthropic — prowadzisz go promptem i pozwalasz działać autonomicznie. Nie zastępuje edytora; wpina się w VS Code, Cursor, JetBrains albo działa sam w terminalu. Mocny w delegowaniu wieloplikowych refaktorów, automatyzacji przez CI i GitHub Actions, zadaniach na dużych bazach kodu. Człowiek jest w pętli na poziomie celu, nie linii.
Antigravity to — jak rozłożyliśmy w tym hubie — pięciopowierzchniowa platforma: desktop, agy, SDK, Managed Agents, Enterprise Platform. Jej wyróżnik to orkiestracja wielu agentów naraz i agent-first architektura — centrum nie jest edytor, lecz agent.
Branża nazywa to wprost: te trzy konwergują ku temu samemu kształtowi, a różnice, które naprawdę liczą, nie są w warstwie UI — siedzą w agent harness, domyślnych modelach i ekonomii limitów oraz cen.
Gdzie każde wygrywa
Cursor — gdy chcesz dopracowane doświadczenie edytora i widzieć każdy diff przed zatwierdzeniem. Najlepszy do codziennego kodowania wewnątrz IDE. Composer (edycja wieloplikowa w jednej sesji) to funkcja, której użytkownicy innych narzędzi najbardziej zazdroszczą.
Claude Code — gdy żyjesz w terminalu, chcesz mocnego zachowania agentowego na dużych bazach kodu i cenisz automatyzację przez CI, GitHub Actions, zadania schedulowane. Najlepszy dla seniorów i zespołów platformowych. Według publicznych benchmarków model pod spodem (Claude Opus 4.8) prowadzi na SWE-bench Verified i Terminal-Bench — ale prowadzi też w spalaniu tokenów na zadanie, o czym niżej.
Antigravity — gdy interesuje Cię orkiestracja wielu agentów równolegle (frontend, backend, testy, security naraz) i agent-first model pracy. Plus realnie użyteczny darmowy tier i Artifacts — widoczne plany i listy zadań, które agent pokazuje, zanim coś zrobi.
Gdzie każde przegrywa — bez owijania
To jest część, której nie znajdziesz w materiałach producentów.
Antigravity — wczesne wydania 2.0 zebrały mieszane reakcje. Użytkownicy raportują, że domyślny Gemini 3.1 Pro „halucynuje i produkuje słaby kod” w porównaniu z Opusem, oraz zużycie RAM rzędu 48 GB powodujące zawieszanie MacBooków. Multi-agent flex jest realny (demo z dziesiątkami subagentów), ale praktyczny limit to 3–5 równoległych agentów. Closed source (w odróżnieniu od open-source’owego Gemini CLI) i limity per tier to dodatkowy minus dla części użytkowników.
Claude Code — spala najwięcej tokenów na zadanie spośród całej trójki (jedne analizy mówią o wielokrotności względem konkurencji). Przy intensywnym użyciu koszt potrafi szybko urosnąć ponad bazowy plan. Brak własnego GUI — jeśli chcesz wizualnego edytora, to nie to.
Cursor — najsłabszy w pełnej autonomii i orkiestracji wielu agentów; jego siła to asysta na poziomie linii/plików, nie delegowanie całych zadań. Darmowy tier jest ograniczony (rzędu paru tysięcy completions). Przeprojektowanie cennika Teams w 2026 podniosło koszt dla zespołów.
Cennik — stan na czerwiec 2026
Ceny zbiegają się w paśmie ok. $20–$200/mc dla wszystkich, ale punkty wejścia się różnią. Claude Code zaczyna najtaniej (Pro ok. $17/mc rocznie), Cursor Pro ok. $20/mc, oba z kosztami usage doliczanymi na wierzchu, a plany Max Anthropic idą wyraźnie wyżej dla power userów. Antigravity ma realnie użyteczny darmowy tier (pełne możliwości agentowe z rotującymi limitami), płatne tiery Pro/Ultra ($100/mc) wyżej. Cursor Teams to obecnie ok. $32/seat/mc (Standard) i $96 (Premium).
Liczby się zmieniają — traktuj je jako rząd wielkości, nie wyrocznię, i sprawdź u źródła przed decyzją.
Werdykt: pytanie jest źle postawione
Najuczciwsza rzecz, jaką można powiedzieć o tej trójce w 2026, brzmi: dla większości developerów najlepszy jest ten, na którym już jesteś produktywny. Konwergencja jest realna, a koszt przesiadki — w nauce, konfiguracji, nawykach — jest wyższy niż marginalna korzyść, jeśli już dowozisz.
Jeśli jednak wybierasz świadomie, zredukuj decyzję do trzech pytań:
Gdzie agent ma się wykonywać? W Twoim IDE pod okiem (Cursor) · w terminalu z autonomią (Claude Code) · w wielu agentach naraz na platformie (Antigravity).
Ile chcesz widzieć, zanim coś zrobi? Każdy diff (Cursor) · cel i wynik (Claude Code) · plan w Artifacts plus orkiestracja (Antigravity).
Co Cię uwiera budżetowo? Tokeny na zadanie (uważaj na Claude Code) · koszt zespołowy (uważaj na nowy Cursor Teams) · zero na start (Antigravity free albo open-source).
I rzecz, którą robi coraz więcej zespołów produkcyjnych: nie wybierają jednego. Cursor do edycji liniowej, Claude Code do delegowania całych zadań, darmowy Antigravity do multi-agent i testów w przeglądarce. To nie jest niezdecydowanie — to dopasowanie narzędzia do rodzaju pracy.
A jeśli masz termin 18 czerwca i konto konsumenckie z Gemini CLI — Twój pierwszy ruch nie jest „które z tych trzech”, tylko migracja na agy, bo to ją wymusza kalendarz. Porównanie kategorii możesz zrobić spokojnie później.
Co z tego wynika
Antigravity, Claude Code i Cursor to trzy odpowiedzi na to samo pytanie, nie trzy wersje tego samego produktu. Cursor trzyma człowieka przy każdym diffie, Claude Code deleguje cele w terminalu, Antigravity orkiestruje wielu agentów jako platforma. Żadne nie jest „najlepsze” w próżni — najlepsze jest to, które pasuje do tego, gdzie chcesz, żeby agent pracował, i ile chcesz widzieć po drodze.
Tym domykamy hub Antigravity: od czym jest platforma, przez migrację na agy, Managed Agents i SDK, po miejsce Antigravity wśród konkurencji. Reszta to już Twój wybór i Twój kod.
Pojęcia ze słownika: Antigravity 2.0 · Antigravity CLI (agy) · Gemini 3.5 Flash · Kodowanie intencyjne · Managed Agents w Gemini API











