Agent, który w testach na trzech krokach kosztował grosze, na produkcji przy dwunastu potrafi kosztować wielokrotnie więcej, niż wynikałoby z liczby wywołań. To nie anomalia — to arytmetyka pętli.
Na czym polega
Przy każdym obrocie pętla wysyła do modelu cały dotychczasowy kontekst: instrukcje, definicje narzędzi, historię kroków i wszystkie zebrane wyniki. Kontekst rośnie z każdym obrotem, więc rośnie także koszt każdego kolejnego wywołania. Sumaryczny koszt zadania nie jest iloczynem liczby kroków i kosztu jednego wywołania — jest sumą rosnącego ciągu.
Przykład rachunkowy
Instrukcje i definicje narzędzi zajmują tysiąc tokenów, każdy krok dokłada pięćset. Pierwszy obrót wysyła półtora tysiąca, drugi dwa tysiące, dziesiąty sześć tysięcy. Suma tokenów wejściowych za całe zadanie to około trzydziestu siedmiu tysięcy — mniej więcej dwudziestopięciokrotność pojedynczego zapytania przy dziesięciokrotnej liczbie wywołań.
Co ten koszt napędza najbardziej
Nie liczba kroków, lecz wielkość wyników narzędzi. Jednorazowo obszerna odpowiedź — pięćdziesiąt rekordów zamiast trzech pól — podnosi koszt wszystkich kolejnych obrotów, bo od tego momentu jest wysyłana ponownie przy każdym wywołaniu. To najtańsza do naprawienia i najczęściej pomijana pozycja w rachunku.
Co realnie obniża
Przycinanie wyników narzędzi do tego, co potrzebne. Cache promptu, czyli utrzymanie stałego początku sekwencji bez żadnych zmiennych elementów. Kompakcja historii przy długich przebiegach. Oraz limit budżetu jako warunek zakończenia, który zatrzyma przebieg, zanim rachunek wymknie się spod kontroli.