Trzecie znaczenie słowa „graf” w kontekście agentów — najczęściej spotykane w praktyce i najczęściej pomijane w opracowaniach, które rozdzielają wyłącznie graf wykonania od grafu wiedzy.
Czym jest graf przepływu
Schemat, w którym wszystkie przejścia są ustalone przed uruchomieniem. Wyzwalacz odpala, dane płyną po połączeniach, a każde rozgałęzienie to warunek zakodowany wcześniej przez człowieka.
Krok inteligentny nie zmienia charakteru całości
Graf przepływu może zawierać węzeł prowadzący własną pętlę agentową — wybierający narzędzia i decydujący, kiedy skończyć. Autonomia mieszka wtedy wewnątrz jednego węzła, a wszystko dookoła pozostaje schematem zaprojektowanym przez człowieka. Inteligentny krok wewnątrz maszyny, która sama inteligentna nie jest.
Co z tego wynika
Koszt policzysz przed uruchomieniem: tyle węzłów, tyle wywołań, tyle tokenów. Wynik jest powtarzalny, więc test sprawdza to, co wydarzy się na produkcji. Debugowanie polega na przejściu ścieżki, którą widać na ekranie.
Cena: nowy przypadek wymaga dorysowania nowej gałęzi. Jeśli przypadków przybywa co tydzień, schemat rośnie i w pewnym momencie nikt nie ogarnia go w całości.
Dlaczego warto to wyodrębnić
Większość procesów nazywanych dziś agentem AI to właśnie graf przepływu z krokiem LLM w środku. Wstawianie tam orkiestratora zespołowego to komplikowanie czegoś, co działało.