Agent może mieć doskonały dostęp do hurtowni danych i mimo to podać liczbę, której nikt w firmie nie uzna za prawdziwą. Wystarczy, że „przychód” znaczy co innego w trzech systemach.
Czym jest OSI
Open Semantic Interchange to otwarty standard opisu warstwy semantycznej danych: definicji miar, wymiarów, relacji i reguł ich obliczania, w postaci przenośnej między narzędziami. Inicjatywa wystartowała z udziałem dostawców narzędzi analitycznych, a specyfikacja została udostępniona na licencji Apache 2.0 w styczniu 2026 wraz z publicznym repozytorium i grupą roboczą.
Problem, który rozwiązuje
Każde narzędzie analityczne ma własną definicję metryk. Ta sama nazwa oznacza inną formułę w hurtowni, inną w systemie raportowym i jeszcze inną w arkuszu działu handlowego. Dla człowieka to uciążliwość, którą kompensuje doświadczenie.
Dla agenta to jest przepaść. Model nie ma skąd wiedzieć, która definicja obowiązuje, więc albo wybierze losowo, albo złoży własną — i w obu przypadkach poda liczbę brzmiącą wiarygodnie.
Dlaczego to nazwano brakującą warstwą
Stos agentowy ustandaryzował dostęp do narzędzi i komunikację między agentami. Nie ustandaryzował tego, **co dane znaczą**. Bez tej warstwy każdy agent pracujący na danych firmowych musi mieć semantykę wpisaną ręcznie w prompt albo w kod — co nie skaluje się i psuje przy każdej zmianie w modelu danych.
Konsekwencja praktyczna
Uporządkowana warstwa semantyczna jest warunkiem wstępnym dla agentów operujących na liczbach. Dopóki go nie ma, sensowne pozostają zastosowania tekstowe — streszczanie, klasyfikacja, wyszukiwanie — a nie odpowiadanie na pytania o wyniki.